Czy sztuczna inteligencja zastąpi nauczycieli?

Czy sztuczna inteligencja zastąpi nauczycieli?

Był to temat debaty plenarnej na konferencji OEB w grudniu zeszłego roku. Byłem zaintrygowany. Jakie argumenty przynieśliby do stołu czterej eksperci?

Sztuczna inteligencja z pewnością się rozprzestrzenia, a jej zastosowania stają się coraz bardziej zróżnicowane. AI z pewnością zmieni system edukacyjny, jaki znamy, ale czy naprawdę zastąpi nauczycieli?

Odpowiedź na to pytanie przyszła mi do głowy jeszcze przed rozpoczęciem debaty plenarnej. I z pewnością nie zmieniłem zdania po jej zakończeniu.

Ale zanim przejdziemy do odpowiedzi, wyjaśnijmy sobie kilka spraw związanych ze sztuczną inteligencją, dobrze?

Czym dokładnie jest sztuczna inteligencja?

Sztuczna inteligencja (AI) wydaje się być czymś wyrafinowanym, co należy do przyszłości. A ludzkość zazwyczaj boi się przyszłości, a zwłaszcza czegoś, czego tak naprawdę nie rozumie.

Sztuczna inteligencja to po prostu wymyślny sposób na powiedzenie, że maszyny mogą się uczyć. To może być przerażająca myśl, ale czy naprawdę powinniśmy się jej bać? AI jest wśród nas już od dłuższego czasu, ułatwiając nam życie. Jak to się dzieje, że jesteśmy tak przyzwyczajeni do niektórych przykładów sztucznej inteligencji, że nawet ich nie zauważamy, a boimy się innych, które nie różnią się aż tak bardzo? Pozwólcie, że rozwinę nieco tę myśl.

Josh Bersin podaje świetny przykład prozaicznego zastosowania sztucznej inteligencji w odniesieniu do bankomatu. ATM to skrót od Automatic Teller Machine. I ta maszyna jest zaprogramowana przez inteligentnych ludzi, aby samodzielnie wykonać kilka transakcji bankowych. Innymi słowy, jest sztucznie inteligentna.

Ja osobiście nie pamiętam czasów, kiedy banki nie miały bankomatów rozsianych po całym kraju. Podoba mi się, że dzięki nim mam dostęp do własnych pieniędzy, gdziekolwiek jestem, kiedy tylko chcę, o ile mam jeszcze jakieś środki na koncie. Pamiętam jednak czasy, kiedy moi rodzice sceptycznie podchodzili do wypłacania pieniędzy z bankomatu.

Na początku bali się wchodzić z nim w interakcję. A co, jeśli nie poda im odpowiedniej sumy? A może potrzebowaliby pomocy, którą może im zaoferować tylko człowiek urzędnik? Przecież z bankomatem nie da się prowadzić prawdziwej rozmowy, prawda? Z czasem obaj zdali sobie sprawę, że w przypadku bankomatów błąd ludzki jest niemal zerowy i zaczęli doceniać fakt, że nie muszą spędzać zbyt wiele czasu stojąc w kolejce do kasy bankowej tylko po to, by wypłacić pieniądze.

A co eksplozja bankomatów oznaczała dla banków? Czy upowszechnienie sztucznie inteligentnych maszyn spowodowało, że banki przestały istnieć? Czy spowodowało, że bankierzy stracili pracę? Nie. I nie.

Bankomaty w rzeczywistości pomogły w rozwoju systemu bankowego i pozwoliły bankierom skupić się na ważniejszych sprawach finansowych niż pomaganie ludziom, którzy dokonują wypłat. Sztuczna inteligencja przekształciła ich pracę, czyniąc ją lepszą.

I to jest to, co moim zdaniem stanie się również z instytucjami edukacyjnymi.

Jak AI zmieni edukację?

Instytucje edukacyjne nie znikną, a nauczyciele nie stracą pracy. Ale ich praca będzie inna.

Być może będzie mniej asystentów nauczycieli, ale ci ludzie prawdopodobnie sami zostaną nauczycielami, albo będą wykonywać inne zawody, w których ich komórki mózgowe będą jeszcze bardziej obciążone.

Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem przeciwko nauczycielom, ani asystentom. Jestem wręcz zdumiony ich energią i możliwościami. Ale jestem pewna, że oni woleliby wykorzystywać swoją kreatywność częściej niż teraz. W życiu nauczyciela czy asystenta nauczyciela jest mnóstwo sytuacji, w których musi on robić ciągle to samo. Wiesz, jak planowanie lekcji w każdym roku / semestrze / tygodniu, powtarzanie tych samych części lekcji różnym uczniom, czy ocenianie prac, by wymienić tylko kilka.

Jeśli maszyna może zrobić to wszystko, to dlaczego nie miałaby tego zrobić? Nie musimy koniecznie automatyzować wszystkiego, co robi nauczyciel w szkole, ale niektóre zadania dydaktyczne można łatwo zautomatyzować.

Maszyna jest maszyną. Została stworzona przez ludzi. Może być w stanie nauczyć się wykonywać niektóre zadania, ale tak naprawdę nie może myśleć za siebie.

Nauczyciele nadal będą musieli nadzorować pracę wykonywaną przez SI, aby upewnić się, że jest ona perfekcyjna. Ponieważ maszyny nie mogą myśleć więcej niż pozwalają na to ich dane wejściowe, błąd w pisowni lub inne podejście do rozwiązania zadania matematycznego może wpłynąć na ocenę bardziej niż to konieczne. Tylko nauczyciel może wczuć się w umysł studenta i podjąć właściwą decyzję w takich przypadkach.

Ale wszystkie inne prace, które zostaną ocenione bezbłędnie przez sztucznie inteligentne maszyny, sprawią, że nauczyciele będą mieli więcej czasu, który mogą przeznaczyć na bardziej kreatywne i interaktywne zadania.

Ludzie mają pomysły. I powinni to robić częściej.

Nauczyciele codziennie mają wspaniałe pomysły dotyczące swoich uczniów i ich nauczania, ale rzadko mają czas, by je wszystkie wprowadzić w życie. Gdyby mogli zlecić AI niektóre powtarzalne i czasochłonne zadania, mieliby więcej czasu na wymyślanie innowacyjnych pomysłów, które przyniosą korzyści ich klasom, a może nawet całemu systemowi.

Nauczyciele mogliby się bardziej skupić na tym, jak uzyskać więcej jakościowej interakcji z każdym ze swoich uczniów. Ludzka więź między nauczycielami i uczniami nie ucierpi z powodu powierzenia niektórych zadań dydaktycznych AI. Wręcz przeciwnie. Sztuczna inteligencja sprawi, że nauczyciele będą mieli więcej czasu na opracowanie bardziej spersonalizowanych ścieżek nauczania dla swoich uczniów.

A więc...

Czy AI zastąpi nauczycieli?

Zastąpi? Nie, nie zastąpi.

To była odpowiedź, którą miałem na myśli przed - i po - debacie plenarnej na temat tego, czy AI może, powinna i zastąpi nauczycieli. Rzecz w tym, że zastępowanie nie jest najlepszym wyborem słów, jeśli chodzi o to, jak AI zmieni edukację. Jeden z prelegentów naprawdę postawił kropkę nad i, mówiąc, że AI i nauczyciele już współistnieją. Mało tego, nauczyciele są kluczowi dla tego nowego świata AI.

Czy AI pomoże nauczycielom?

Najprawdopodobniej tak. Sztuczna inteligencja jest na najlepszej drodze, aby stać się najlepszym asystentem nauczyciela w historii.

Na koniec zostawiam Was z nagraniem wideo z debaty plenarnej. Trwa ona półtorej godziny, ale jestem pewien, że spodobają się Wam argumenty obu stron.

https://www.youtube.com/watch?v=ytnD-3q8ays&index=4